Logo
POKOLENIE BEZ HAMULCÓW

POKOLENIE BEZ HAMULCÓW

00:0003:13
Miasto nie śpi, neon lśni,
ktoś znów zgubił kilka dni.
Miała być zabawa, śmiech,
a za rogiem czeka grzech.
Piątek, klub, kolejny melanż, w żyłach płynie jad,
młodzi chcą dogonić szczęście, lecz dogania ich strach.
Wódka, kreska, kolorowe pigułki na stół,
jeden chciał być królem nocy, rano leżał jak półżywy.
Ona chciała tylko tańczyć, poczuć życia smak,
ktoś jej podał trzeci kieliszek, potem urwał się film.
Wczoraj wszyscy byli braćmi, każdy krzyczał: „Żyj!”,
dziś telefon milczy głucho, nikt nie pyta: „Gdzieś to był?”
Pokolenie bez hamulców,
tyle marzeń, tyle bólu.
Dokąd pędzisz, młody świecie?
Kto cię złapie, gdy polecisz?
Jedna noc i jeden błąd,
mogą zmienić życia prąd.
Zanim zgaśnie w oczach blask,
zatrzymaj się, bo jeszcze czas!
Seks bez zabezpieczeń, obcy pokój, obca twarz,
rano pytasz samą siebie, ile jeszcze siebie dasz.
Nie ma wstydu w pożądaniu, kiedy zgoda łączy was,
lecz bez troski i rozsądku łatwo zgubić własny czas.
Ktoś nagrywa cudzą słabość, żeby zdobyć parę serc,
ktoś za lajki sprzeda kumpla, byle tylko sławę mieć.
Jeden krzyczy: „Dawaj więcej!”, drugi ledwo łapie dech,
gdy zabawa staje się tragedią, nagle milknie śmiech.
Pokolenie bez hamulców,
tyle marzeń, tyle bólu.
Dokąd pędzisz, młody świecie?
Kto cię złapie, gdy polecisz?
Jedna noc i jeden błąd,
mogą zmienić życia prąd.
Zanim zgaśnie w oczach blask,
zatrzymaj się, bo jeszcze czas!
Matka siedzi przy telefonie, ojciec patrzy w drzwi,
miał powrócić przed północą, nie powrócił już od dni.
Wczoraj zdjęcia, śmiech i tańce, dzisiaj szpital, zimny mur,
jeden głupi wybór sprawił, że zawalił się ich świat.
Nie jest sztuką wypić więcej, nie jest sztuką stracić twarz,
nie jest sztuką iść za tłumem, kiedy własny rozum masz.
Możesz tańczyć aż do rana, możesz kochać, możesz śnić,
lecz największą sztuką w życiu jest po prostu mądrze żyć!
Nie oddawaj swoich marzeń
za godzinę złudnych wrażeń.
Jeszcze możesz zmienić bieg,
jeszcze możesz znaleźć sens.
Pokolenie bez hamulców,
tyle marzeń, tyle bólu.
Dokąd pędzisz, młody świecie?
Kto cię złapie, gdy polecisz?
Jedna noc i jeden błąd,
mogą zmienić życia prąd.
Zanim zgaśnie w oczach blask,
zatrzymaj się, bo jeszcze czas!
Nie każda impreza musi skończyć się źle...
Ale każda decyzja ma swoją cenę.